czwartek, 9 czerwca 2016

Ziołowy ogródek - podejście drugie

Piękna pogoda. Lato stoi tuż za progiem wraz z pełnym koszykiem truskawek i brzęczącymi muchami. Zapewniające obfitą paletę barw, zapachów i smaków. Letnia kuchnia zawsze kojarzyła mi się ze świeżymi owocami, warzywami i ... ziołami. No i jak z tym pierwszym i drugim problemu nigdy nie było, to z tym trzecim zawsze. Zapach i smak świeżych ziół wiosną czy latem zawsze był moim marzeniem. Niestety moja dotychczasowa zabawa w ogrodnika w temacie hodowli choćby bazylii kończyła się niepowodzeniem. No tak, brak ogrodu jest wszystkiemu winien !!!



Postanowiłam spróbować raz jeszcze, lecz bardziej "pochylić" się nad tematem. Kupiłam sadzonki ziół u ogrodnika : bazylię tradycyjną i drobnolistną, miętę cytrynową, melisę, tymianek i rozmaryn. Zaopatrzyłam się także w ziemię odpowiednią do ziół, czyli tzw. pulchną i drenaż na spody doniczek.



Kupiłam nawóz naturalny z dżdżownic :/ i zrobiłam wyciąg z pokrzyw do codziennego stosowania. Pomogło! Moje zioła stoją na kuchennym parapecie już dwa tygodnie. Delikatnie przycinam też czubki roślin i nie dopuszczam do ich zakwitnięcia.
Dla podkreślenia sympatii do letniej, pachnącej ziołami kuchni zaopatrzyłam moje młynki w mieszankę z soli morskiej, czosnku i bazylii oraz w tymianek. 



Niebawem podejście trzecie, czyli powiększenie mojego ogródka o bazylię cynamonową, cytrynową, szałwię i oregano.


 Pozdrawiam serdecznie - D.



33 komentarze:

  1. Cudownie jest mieć u siebie, na wyciągnięcie ręki własne zioła, które są niezbędne w kuchni:)
    Powodzenia i moc uścisków słonecznych przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jest! Zioła dodają potrawom wyjątkowego aromatu. Teraz używam najwięcej mięty i bazylii :)
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  2. bardzo lubię zioła - moja Emilka zawsze próbuje jak smakują - dziś zjadła Lawendy kwiat i mówi że przepyszny hihi

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Emilka od małego przyzwyczaja się do zieleniny. Lawendy nie mam, bo nie ma szans żeby się utrzymała w mieszkaniu.
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  3. No pięknie się prezentują!! Ale nawóz z dżdżownic to chyba by mnie przerósł hi hi. Bazylia cynamonowa? Chcę takie cudo!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawóz jest do przeżycia, no i daje efekty! Co do bazylii cynamonowej - tez pierwszy raz zobaczyłam, teraz nawet już ja mam ale aromat dosyć intensywny i nie bardzo wiem do czego pasuje. Może prędzej zimą ...
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  4. Nawóz z odchodów dżdżownic to podstawa ;) No dobra, może nie podstawa, ale świetna rzecz. Niech Ci rośnie zdrowo ta pachnąca i smakowita kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu Ty jesteś fachowcem w temacie :) Dziękuję, rośnie, mięta i bazylia schodzą jak świeże bułki.
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  5. Uwielbiam takie ogródki zielarskie. Są piękne, zdrowe i absolutnie obowiązkowe :)
    Uściski weekendowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja. Zioła w kuchni to u mnie mus, chociaż zimą jest z nimi kiepsko.
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  6. Świetna sprawa taki ziołowy "ogródek" w domu, zawsze świeże i na bieżąco :)) Niestety mam aneks bez okna i o takim zielniku mogę pomarzyć a na tarasie...nie ma gdzie ;P
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara ma taras! Nie wciśniesz nigdzie? Faktycznie w kuchni bez okna może być problem. U mnie też zbyt szybko nie rosną, ale jest co zrywać :) Mięta i bazylia teraz schodzą najszybciej, rozmaryn do mięs ale nie w tak dużych ilościach.
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  7. Nawóz z dżdżownic bardzo mnie zaskoczył. Dobrze mieć zioła pod reka. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten nawóz bo pomaga i są efekty :) Taki mini ogródek w kuchni to fajna sprawa.
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  8. świetny 'ogródek' :) Też w tym roku zaaranżowałam mały 'warzywniak' na balkonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mój póki co ma się dobrze, trzymam kciuki za Twój balkonowy "warzywniak"
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  9. Uwielbiam świeże zioła :) Odkąd wyszłam za Mąż co roku, robię taki mały ziołowy kącik na balkonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać małżeństwo sprzyja zabawom w ogrodnika :)
      Ja też bardzo lubię, zwłaszcza bazylię do sałatek i miętę do wody i lemoniady.
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  10. Niech Ci pięknie rośnie ziołowy ogródek :) Ja ciągle mam problem z ziołami, nawet bazylia po jakimś czasie marnieje, może to te dżdżownice?..:)

    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten nawóz, daje efekty. U mnie też było kiepsko, ale teraz mogę się cieszyć małym ziołowym ogródkiem :)
      Pozdrawiam serdecznie - D.

      Usuń
  11. Dominiko, ogródeczek cudny. Mnie niestety nie chcą tak rosnąć. Pewnie robię coś nie tak. Pozdrawiam cieplutko i uściski przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez było kiepsko. Zioła kupiłam u ogrodnika, te z marketów nie miały szansy się przyjąć. Odpowiednia ziemia, drenaż, doniczki z odpływem i nawóz dały efekty!
      Też pozdrawiam i ściskam-D.

      Usuń
  12. Zapowiada się pachnące i smaczne lato u Ciebie! Serdeczności posyłam. Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Letnie smaki i zapachy uwielbiam. Moja letnia kuchnia musi pachnieć swieżymi ziołami :)
      Pozdrawiam cieplutko-D.

      Usuń
  13. Niech Ci wszystko zdrowo rośnie i wygląda tak pięknie jak teraz :)

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, póki co wszystko ma się dobrze :) Tylko bazylia mogłaby szybciej rosnąć bo schodzi jak świeże bułeczki.
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  14. Wspaniały zestaw ziół.Pięknie rosną . Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że nie więdną i nie usychają :) Lubię taką letnią, ziołową kuchnię. Oby tak dalej...
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  15. Wspaniały zestaw ziół.Pięknie rosną . Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten nawóz z dżdżownic trochę mnie przeraził hi hi:-) Ale warto było!! Też mi się marzy taki ziołowy mini-ogródek!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do nawozu można się przyzwyczaić ;) Przy zrywaniu świeżych listków bazylii czy mięty zapomina się o wszystkim. Warto spróbować i cieszyć się takim mini ogródkiem.
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  17. O tak wiosną i latem zawsze mam świeże zioła, ale o takim nawozie nie słyszałam.
    Pozdrawiam serdecznie, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawóz do ziół musi być naturalny, więc nie ma wyjścia... U mnie nie rosły więc musiałam im jakoś pomóc i póki co mój mały ziołowy ogródek ma się dobrze!
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń