niedziela, 20 grudnia 2015

Pierniki być muszą !

Tak jak w tytule posta u mnie w domu pierniki być muszą. Tradycja, którą pielęgnuję od dawna. By  ten zapach kojarzył się zawsze z domem i przywoływał wspomnienia o najpiękniejszych świętach.

 U nas  już pachnie świętami. Choinka ubrała nasz dom w zapach lasu. Cynamonowa kawa w mglisty poranek smakuje jak nigdy wcześniej. Wieczorna herbata z imbirem podgrzewa atmosferę przy migających lampkach i ogromnych bombkach.

 Druga już partia pierników pieczonych przy ulubionych piosenkach Franka Sinatry. "I'm dreaming of a white Christmas" - mój absolutny faworyt, bo też marzę o białych Świętach Bożego Narodzenia. 
Choć nie wszystko kupione, nie udekorowane i nie zrobione jeszcze zgodnie z planem, czekam na ten czas narodzenia się od nowa.
Taca pierników gotowa do lukrowania !!!




Pozdrawiam - Dominika



4 komentarze:

  1. A mnie pierniki nie wychodzą. Próbowałam kilka razy i ... szkoda gadać :/ Zapach w domu na pewno jest nieziemski ! I wiesz co ? Nawet niepolukrowane - Twoje pierniczki są po prostu śliczne :D
    PS - jak przygotowania ? U nas pomalutku wychodzimy na prostą. Choinka ubrana, dekoracje powstają. Śledzie, pierogi, karkówka i pasztet gotowe. Jutro nastawiam bigos i piekę z Oleńką orzeszki, choć nie wiem jeszcze, kiedy wrócę do domu, bo mamy szkolną Wigilię. Popakowałam kartony z ozdobami i zabieram do szkoły, bo jestem odpowiedzialna za dekoracje i klimat ;) Buziaki - M.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie bez pierniczków ale są ciasteczke korzenne, choinkę kupimy pewnie jutro i zrobi się już świątecznie. Ta kawka z cynamonem do mnie przemawia :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A u mnie pierników nie ma...bo zjedli :( Nie wiem czy zdążę upiec kolejne a gdzie tu zdobienie. Kawa z cynamonem? Nigdy nie piłam ale musi być wyjątkowa :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam wiele Twoich postów.
    Szkoda, że nie masz archiwum.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń