sobota, 20 grudnia 2014

W połowie drogi


Jestem w połowie dłuuuugiej drogi. Renifer dzisiaj wieczorem wartkim szusem wskoczył na choinkę, która w czwartek stanęła na środku pokoju. Ktoś zgubił buta podczas podrzucania prezentów, a adwentową ciszę zakłócił dzwoneczek, alarmując, że coraz bliżej do Świąt. Że pora otworzyć serce, które jak co roku zabije 100 razy mocniej podczas łamania się opłatkiem.  



Piernikowy anioł zaczyna cichutko pogrywać na lutni moją ulubioną kolędę, choć jeszcze nie wisi na choince wśród swoich pachnących miodem i cynamonem kolegów. Bo choinka jeszcze nie całkiem ubrana a zaledwie w połowie. Tak jak ja - w połowie świątecznych przygotowań i z coraz większą obawą, że Święta będą ... w połowie? 


 Pozdrawiam-D.


23 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuje i pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  2. Sliczności!
    Pokaż tą choinkę całą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może uda mi się jeszcze pstryknąć jakieś zdjęcia w tym całym rozgardiaszu :-)
      Pozdrawiam cieplutko-D.

      Usuń
  3. Ja nawet w połowie jeszcze nie jestem :/ Choinka stoi, ale zamiast lampek z ciepłym odcieniem światła, M. założył trupio blade ledy i obawiam się,że już nie będzie mu się chciało tego zmieniać. Trudno, najwyżej nie będzie w ogóle światełek a choince... A w kuchni ? Bigos, pasztet, karczek, galaretki, sałatki, pierogi... Totalny zawrót głowy ;) Ale co tam, wyrobimy się :) Pozdrawiam cieplutko - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moja połowa trwa i trwa. Dzisiaj zamiast pichcić siedzę w pracy. Źle to wszystko zaplanowałam. Wczoraj miałam wolne, zrobiłam farsz do pierogów i galaretki mięsno-warzywne. A dzisiaj czeka mnie cała reszta (po pracy). Może wyjdę z kuchni jutro wieczorem! Odnośnie światełek - zdecydowałam się na białe ciepłe ledy, ale moim chłopakom choinka się nie podoba. Już mi zapowiedzieli, że w przyszłym roku ubierają sami na kolorowo! Cóż wzruszyłam ramionami ...
      Buziaczki-D.

      Usuń
  4. Urocza ta choinka...uwielbiam zapach świąt...pomimo tej pluchy za oknem, nas cieszą migające światełka na choince...
    Różanych Świąt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, szkoda, że nie ma śniegu. Ja też uwielbiam święta !!!
      Pozdrawiam cieplutko-D.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję a wizytę i miły komentarz!
      Pozdrawiam serdecznie-D.

      Usuń
  6. Pięknie, świątecznie i elegancko! Popatrzę chwilę zatrzymam się choć na troszkę :).
    My dziś ruszamy po choinkę i co muszę już lecieć :)
    Ściskam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za miłe słowa. Wyprawa po choinkę to jeden z moich ulubionych świątecznych akcentów :-)
      Pozdrawiam cieplutko-D.

      Usuń
  7. Dasz radę! Choinka pięknie przyodziana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Beti za dobre słowo. W każdym razie postaram się zrobić tyle ile trzeba i ile zdążę. A wiesz, że moim chłopakom choinka się nie podoba? Bo nie kolorowo! Za rok biorą sprawę w swoje ręce :-)
      Buziaki-D.

      Usuń
  8. Nie martw się Dominiko moje świąteczne przygotowania też w przysłowiowym polu, ale damy radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się by było to, co konieczne a z cała resztą zobaczymy. Trzymam za nas kciuki :-)
      Pozdrawiam cieplutko-D.

      Usuń
  9. Piękne ozdoby. Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję !!!
      Pozdrawiam także! - D.

      Usuń
  10. Piękna choinka !!! Taka...magiczna:)))
    Pozdrawiam Cię cieplutko Moja Droga:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko! póki co u mnie jeden wielki młyn. Oprócz choinki i lampek na kuchennym okapie nie mam nic...
      Pozdrawiam cieplutko-D.
      PS. A dzisiaj siedzę w pracy zamiast w domu pichcić i piec:/

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dokładnie, za progiem !
      Pozdrawiam-D.

      Usuń
  12. Zdrowych, Pogodnych i Wesołych Świąt Dominiczko
    Pozdrawiam ciepło
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń