sobota, 11 października 2014

Gruszki z chilli

Człowiek niczego nie świadomy wraca z pracy do domu. Przedziera się przez zakorkowane miasto, w piątkowe popołudnie. Wymyśla pomiędzy przystankami sobotnio-niedzielne menu. W głowie tworzy listę niezbędnych zakupów, układa plan na zbliżający się weekend. Niczego nie świadomy,  że Ktoś też myśli ... Nie wiem czy o mnie, ale na pewno o sobie :))). Tak też po powrocie do domu zastaję pełną torbę gruszek. Po co? Bo lubi gruszki w syropie. Reklamówkę jabłek. W celu? Bo zjadłby jakiegoś placka (czytaj szarlotkę). Cztery główki kapusty. Dlaczego aż tyle? Bo dawno nie było gołąbków...


Dzisiaj rozprawiłam się częściowo z gruszkami. Pobudka o ósmej, szybki spacer z psem, garstka kasztanów w kieszeni. Zdecydowane naciśnięcie guzika w radiu. Bez wątpienia muzyka chillout motywuje mnie do gotowania, pieczenia, a nawet wekowania gruszek, których nie lubię. 
Jedne w korzennym syropie (woda, cukier, goździki, cynamon, wanilia) - według przepisu z sieci.
 I na słodko, według mojego sprawdzonego przepisu (woda, cukier, cytryna) . Zobaczymy co wyjdzie z tych pierwszych ...


 Wczoraj na targu wpadła mi w oko zielona roślinka, okazało się, że to dekoracyjna kapustka-miniaturka. Jako doniczki posłużyły mi nieużywane pojemniki na kawę i herbatę.

Ktoś nie omieszkał zaplanować także jutra ... Kolejna w tym roku wyprawa do lasu. Tym razem  kierunek -> województwo świętokrzyskie, miejscowość -> Korzenno. Mimo tego, że wyruszamy o godzinie czwartej rano, zdecydowanie ten plan bardzo mi się spodobał. Lubię chodzić po lesie, zbierać grzyby, gałązki czy szyszki. Nocne światełko w piekarniku i cichutki szum termoobiegu podczas suszenia ...
Pozdrawiam - D.



18 komentarzy:

  1. z 4 kapust to gołąbków trochę będzie hihi
    smacznego :-)))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście trochę ich będzie, ale i tak szybko znikną... A pracy dosyć sporo :(
      Pozdrawiam-D.

      Usuń
  2. Hihi facet to zawsze umie się zorganizować (czyt. myśleć o sobie) Przyniesie,rzuci żonie pod nos i jeszcze wymagania ma. Ciekawe co by było gdyby żona tak mężowi taką niespodziankę zrobiła :D Tak patrzę na te gruszki i wzięłabym wszystkie,wyjątkowe ten gatunek lubię :)))
    Miłego hasania po lesie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Betuś, jak ja bym taką niespodziankę zrobiła to mogłabym się nie doczekać niczego! Zawsze zaraz, jutro, za chwilę itd. Grzybobranie skończyło się tylko hasaniem, w koszyku prawie pusto... Jednak zostaniemy przy sprawdzonych - pewnych miejscach koło Krakowa.
      Buziaki-D.

      Usuń
  3. Moja droga, faceci tak już mają! To jeszcze pozostałość z czasów jak latali z maczugami za mamutami...hihi! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, teraz stwierdzam, że najgorzej przyzwolić na pewne działania :-)))
      Pozdrawiam cieplutko-D.

      Usuń
  4. To teraz proponuję zaplanować kolejny weekend mężowi :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Ewo, już ja mu zaplanuję....
      Pozdrowionka serdeczne-D.

      Usuń
  5. No i mimo wszystko fajny weekend miałaś, a następny Ty zaplanuj mężowi, ciekawe czy też będzie fajny?
    Bardzo ładne zdjęcia:)))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, mimo wszystko było fajnie, jak zawsze w domu! A żebyś wiedziała, że się odwdzięczę - zobaczymy czy się spodoba :)
      Dzięki za miłe słowa.
      Pozdrawiam cieplutko-D.

      Usuń
  6. Przepiękne zdjęcia. Gruszki, aż wołają "zjedz mnie":) Oby mi nikt kapusty nie przyniósł, bo gołąbków nie lubię robić;) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)) Ja też nie lubię robić, bo mam paluchy poparzone od wyjmowania liści z wrzątku ! Pracy sporo a znikają w mgnieniu oka, przynajmniej u mnie.
      Pozdrawiam cieplutko-D.

      Usuń
  7. uwielbiam gruszki pod każdą postacią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie wolę jabłuszka :-)
      Pozdrawiam-D.

      Usuń
  8. Korzenno ? blisko byłaś :) Te myślące o sobie Ktosie są urocze ;) Choć z drugiej strony lubię słuchać podpowiedzi i życzeń Ktosia, który potem potrafi się fantastycznie odwdzięczyć :) Buziaki - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie myślałam o Tobie krążąc po lesie :-) Grzyby w świętokrzyskim są zdrowiutkie, z lasów myślenickich połowa zbiorów odpada właśnie ze względu na robaki. Ktoś bywa rozkoszny w tym swoim działaniu, masz rację potrafi też się odwdzięczyć. Cieszę się, że Go mam!!!
      Buziaczki-D.

      Usuń